NOC MUZEÓW 2012:
Galeria »

Nie mogę czynić, jak mi się podoba, muszę się stroić, fryzować, chossować; w salonie udaję spokojnego, a wróciwszy piorunuję po fortepianie.
(Chopin do Matuszyńskiego, Wiedeń, 26 XII 1830).

Dekonstrukcja. Mamy zręcznie zrobioną ekspozycję (2010). Posłuchajmy jej granic. Przetrąćmy. Wytrąćmy się z grzeczności. Czyńmy, jak nam się podoba. Nawet jeśli wbrew.

Przenicowanie. Mamy ekspozycję, którą cenimy. Zobaczmy co w niej zbyt wygodne, co zbyt ładne. Powąchajmy marginesy. Wypróbujmy ją wirusami. Piorunujmy.

Absurd? Bądźmy poufali. Szczerzy z sobą.

Kuratorzy ze strony NIFC: Kasia Kasica, Maciej Janicki

Program

Fryderyk Szopen i jego Muzeum zapraszają na les intervences artistiques:

po pełnej godzinie minuta 00 Marcin Masecki – fortepian – Polonezy (Poziom 0/Wejście)

po pełnej godzinie minuta 20  Raphael Roginski – gitara el. – Nokturny (Poziom -1/Księga Gości)

po pełnej godzinie minuta 30 Duet DJ Lenar – gramofon i Mikołaj Pałosz – wiolonczela – Scherza (Poziom -1, -2/Sale wystaw czasowych a.k.a SAUNA CHOPINA)

po pełnej godzinie minuta 40 Uczniowie Chopina – mini recitale (Poziom +1/Salon paryski Chopina)

Pozostałe interwencje w ekspozycjach muzeum composé par Marciny Masecki i Lenarczyk a.k.a MY PO PROSTU PRZYSZLISMY ZOBACZYC TO MUZEUM.

Marciny Masecki i Lenarczyk a.k.a MY PO PROSTU PRZYSZLISMY ZOBACZYC TO MUZEUM pragną podziękować Zosi, Tomkom, Piotrkowi, Jankowi, Kamiri, Kubie, Ksaweremu i  Maurycemu.

 

 

 

Marciny Masecki i Lenarczyk, AKA „My Po Prostu Przyszliśmy Zobaczyć To Muzeum”

Związani z Chopinem od zawsze. Przez pochodzenie. Pierwszy w dodatku był kształcony na pianistę estradowego z Konkursem Chopinowskim w życiorysie. Jak mówi sam artysta: „Szopen mnie przytłoczył, a właściwie nie Szopen, lecz to co się z Szopenem dzieje i to czym Szopen dziś jest w Polsce. Ciężar jego symbolu i religii wokół niego zbudowanej spowodowały odruch obronny. Uciekłem w XVIII-wieczną muzykę niemiecką, czyli w pewnym sensie odwrotność Szopena […] Dzięki zaproszeniu ze strony Muzeum wracam do tej postaci po ponad 10 latach przerwy, wypełnionych intensywną aktywnością na polach ogólnopojętej muzyki niezależnej, oraz wspomnianego już klasycyzmu niemieckiego […] Patrzę na Szopena świeżymi oczami [...] ze zdumieniem”.

Lenarczyk, turntablista: „Chopin, Beethoven, Bach to super bohaterowie europejskiej kultury. Jako ikony czci jednostki przez świat zachodu weszli do obszaru popkultury i niezaprzeczalnie mają na nią wpływ. Jako reprezentanci kultury wyższej przenikają do świadomości masowej. Z jakim skutkiem? I jak ten skutek może brzmieć? Te pytania padły razem z otrzymaniem propozycji od Muzeum i poniosły za sobą chęć kontynuowania moich doświadczeń dekonstruowania muzyki klasycznej. Ale Chopin? Czym jest dla mnie jego muzyka? Przede wszystkim informacją wyniesioną ze zbombardowania mojego dzieciństwa martyrologią. Zlała mi sie w jedno z melodiami jego utworów i jako całość kojarzy mi sie negatywnie [...] Jednak może to napięcie właśnie jest ciekawe? Może stąd wypływa forma przetworzeń? Przecież jego piękne i rozpoznawalne melodie to doskonały materiał wyjściowy. Dlaczego nie? Trzeba po prostu zobaczyć to Muzeum Jakkolwiek to brzmi”.

Marciny Masecki i Lenarczyk – muzycy warszawscy związani z niezależną wytwórnią płytową Lado ABC. Współpracowali przy tworzeniu muzyki do spektaklu Solaris w reżyserii Natalii Korczakowskiej (Teatr Rozmaitości, Warszawa 2010). Zagrali też legendarny – gdyż najgłośniejszy w historii lokalu – koncert z Danielem Pigońskim w Cafe Kulturalna. Na zaproszenie Muzeum Chopina, deskonstruują i re-mixowywują stałą ekspozycję, wchodząc w dialog z Chopinem, jego twórczością, oraz z samym Pałacem Ostrogskich.