LEAVING HOME. Z DALA OD SWOICH.
Galeria »

Leaving Home. Z dala od swoich.

Od 17 października br. w Parku i Domu Urodzenia Fryderyka Chopina w  Żelazowej Woli (budynek Etiuda) będzie można oglądać wystawę prac plastycznych Elżbiety Wejsflog inspirowanych muzyką Fryderyka Chopina.

 

Istnieją obrazy, na których widok zdaje mi się, że słyszę muzykę.

[Fryderyk Chopin, list do rodziny, Drezno, 14 listopada 1830]

 

Jeśli porównywalibyśmy efekty brzmieniowe Chopina z pewnymi sposobami malowania, można by powiedzieć, że ten wielki wirtuoz modulował dźwięk tak, jak uzdolnieni malarze traktują światło i otaczające powietrze. Ujęcie frazy melodii, wymyślnych arabesek pasaży w półcień na pograniczu marzenia i rzeczywistości jest szczytem sztuki i taka była właśnie sztuka Chopina.

[Antoine Marmontel, Les Pianistes célèbres, Paris, 1878]

 

Sięgając do źródeł estetyki Chopina odkrywamy, że sztuka była dla niego rodzajem bezsłownej komunikacji, zaś środki w niej stosowane tworzyły podstawy uniwersalnego języka. Jest to – jak czytamy w notatkach do Metody gry fortepianowej – pozawerbalna „mowa nieokreślona”, „język wrażeń, myśli i uczuć”.

Emocje zawarte w dziełach Chopina i ich autorskich interpretacjach głęboko poruszały odbiorców, skłaniając do uzewnętrzniania przeżytych wzruszeń. Sztuka Chopina stała się inspiracją dla różnorodnych form wypowiedzi artystycznej i intelektualnej – muzyki, literatury, sztuk wizualnych.

Malarstwo Elżbiety Wejsflog w istotny i oryginalny sposób wpisuje się w ten rezonans. Zachwyca prostotą, spontanicznością, harmonią niuansu, bardziej wzrusza niż olśniewa. Kiedy oglądamy prace artystki odnosimy wrażenie, że próbowała wsłuchać się w muzykę Chopina właśnie tak, jak on tego pragnął.

Posługując się techniką akwareli, która jest w jej opinii „przezroczysta jak muzyka”, osiąga artystka efekt rozpłynięcia w przestrzeni, porównywalny z narastaniem i wybrzmiewaniem dźwięku. Operując kreską śledzi przebieg muzycznej narracji, rozważając jednocześnie fenomen zaklęcia jej w znakach i liniach partytury. Malując „na żywo”, podczas prób  koncertów w filharmonii, próbuje uchwycić i zachować ulotne piękno poszczególnych wykonań.

Podejmuje także – i to dla nas chyba najważniejsze – wysiłek odkrywania i ożywiania myśli Chopina. Być może pomocą w ich zgłębianiu stała się emigrancka wspólnota losów – życie „z dala od swoich”.

 

Elżbieta Wejsflog

Urodziła się 30 września 1941 roku  w Błędowie niedaleko Warszawy, w rodzinie o tradycjach artystycznych. Absolwentka Wydziału Grafiki i Plakatu Artystycznego w Katowicach (ówczesnej filii Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych), dyplom magistra sztuki uzyskała w 1972 roku w pracowniach profesorów: Andrzeja Pietscha, Rafała Pomorskiego i  Tadeusza Grabowskiego.

Od 1976 roku mieszka w Szwecji, biorąc czynny udział w życiu artystycznym, a także prowadząc kursy rysunku i akwareli. Jest członkiem Związku Artystów Królestwa Szwecji (KRO) i Związku Polskich Artystów Plastyków (ZPAP), należy do Nordyckiego Towarzystwa Akwarelistów.

Po debiucie w Bytomiu Elżbieta Wejsflog wielokrotnie wystawiała swoje prace w Polsce i Szwecji, jej prace prezentowane były także na pokazach autorskich w Szwajcarii i USA oraz na wystawach zbiorowych w Norwegii, Danii i Francji.

Głównym obszarem twórczych poszukiwań artystki jest muzyka. Stale współpracuje z Filharmonią w Malmö oraz innymi instytucjami muzycznymi. Szczególnym źródłem inspiracji jest w jej twórczości muzyka Fryderyka Chopina; w 1975 roku otrzymała III nagrodę w konkursie na plakat IX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im.Fryderyka Chopina w Warszawie.

Kształty pojawiające się na obrazach Elżbiety Wejsflog zdradzają zainteresowanie artystki funkcjonowaniem dźwięku w większych całościach muzycznych, al. także sposobem jego wydobycia: tematem wielu prac jest fortepian. Inspiracja muzyką ma charakter bardziej lub mniej dookreślony – nazwy utworów muzycznych w tytułach obrazów nie zawsze są pełne.

Dominującym przekazem emocjonalnym  w pracach Elżbiety Wejsflog pozostaje tęsknota. Całokształt swojej twórczości artystka określa terminem Leaving Home.