WYSTAWA
Galeria »

W XIX stuleciu Chopin, Grieg, Tellefsen, a na przełomie wieków – Weiss, Munch, Przybyszewski i Vigeland poprowadzą nas przez  zmieniające się pejzaże muzyczne, artystyczne i literackie. Wystawa prezentuje zróżnicowane postawy wobec konstruowania tożsamości narodowej w wieku XIX i modernistyczne przewartościowania, które przyniosły przełom w roli kultury narodowej.

Fryderyk Chopin połowę życia spędził w zróżnicowanym kulturowo Paryżu wypatrującym „egzotycznego” i utrwalającym „własne”. Nigdy nie wrócił do ojczyzny, choć jego silny związek z krajem jest niezaprzeczalny. W jego twórczości prawie nie dostrzegamy częstego w  ówczesnej muzyce dosłownego cytowania materiału ludowego, al. większość najistotniejszych utworów kompozytora postrzegano jako ucieleśnienie „Duszy Narodu”, korzystając ze sformułowania Stanisława Przybyszewskiego zastosowanego na przełomie wieków. Kojarzono twórczość Chopina z  wizjami polskiej ziemi i świetnej przeszłości kraju, krzepiąc serca wielu pokoleń i dostrzegając w nim twórcę zdolnego uchwycić specyfikę narodową Polaków. Chopin z jednej strony korzystał z gatunków zakorzenionych w muzyce polskiej, np. mazurka i poloneza, z drugiej jednak – swobodnie poruszał się w konwencjach powszechnie przyjętych w  salonach i salach koncertowych niemal całej Europy. Wyrazista tożsamość jego twórczości spełnia się zatem z jednej strony w często ukrytych, choć jakże czytelnych wątkach narodowych, a z drugiej – w  indywidualizmie, dzięki któremu słuchacz jest „sam na sam” z  kompozytorem.

Thomas Dyke Tellefsen, norweski uczeń Chopina, który większość życia spędził w stolicy Francji, nie został uznany nigdy za kompozytora narodowego, jak Chopin i Edward Grieg. Nie dorównując im talentem, wolał wpisywać się w umiarkowaną estetycznie formację juste milieu. Sięgał co prawda po materiał ludowy, czynił to jednak nie tak konsekwentnie, jak Grieg, a w wielu opusach pozostawał pod silnym wpływem Chopina.

Edward Grieg wykształcony w tradycji muzyki niemiecko-austriackiej wykorzystywał z jednej strony gatunki silnie zdeterminowane konwencjami (np. kwartet smyczkowy), z drugiej – poszukiwał tożsamości muzyki norweskiej w twórczym przetwarzaniu materiału ludowego i sięganiu po funkcjonujące w powszechnej świadomości wyobrażenia, które doskonale służyły konstruowaniu wspólnoty młodego państwa norweskiego. Pejzaż, tematyka mitologiczna i historyczna tworzyły spójną opowieść o Norwegii, a wizerunek twórcy komponującego w  skromnej chacie z widokiem na fiord wychodził na przeciw wyobrażeniom o  XIX-wiecznym artyście zakorzenionym w ziemi ojczystej.

Przełom wieków przyniósł przewartościowanie kwestii narodowych, a tym samym potrzebę zerwania z wizerunkiem Chopina otoczonego przez pary tańczące mazurki i polonezy. Choć motyw pozostał, jednak perspektywa zmieniła się wraz z przeniesieniem zainteresowania na indywidualną, modernistyczną „nagą duszę”. W Chopinie zaczęto szukać artysty ekspresjonistycznego, oderwanego od problemów narodowych, z drugiej strony jednak ten sam Przybyszewski, który pod koniec wieku opisywał Chopina w kontekście Nietzchego, kilka lat później przedstawił kompozytora jako wspomniane ucieleśnienie „Duszy Narodu”.

Koniec wieku XIX jest momentem jednego z najciekawszych przełomów w sztuce – na wystawie znajdą się prace Wojciecha Weissa doskonale ilustrujące ekspresjonistyczne ujęcie rzeczywistości, korespondencję sztuk i związki muzyki z malarstwem. Obok zachowanych studiów przygotowawczych do fascynującego, zaginionego obrazu Chopin Weissa zaprezentowane zostaną dzieła Edwarda MunchaGustawa Vigelanda, w których Przybyszewski poszukiwał specyfiki narodowej, a jednocześnie widział syntezę kryzysu nowoczesności. Studium postaw artystów polskich i norweskich podsunie nam być może odpowiedź na pytania o naszą tożsamość, przynosząc refleksję o zmieniającej się roli sztuki.

Wystawa "Niepokój i poszukiwanie. Polscy i norwescy twórcy czasu przełomów", 14 września 2014 – 22 lutego 2015, Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie.

 

Folder edukacyjny do pobrania

Zapraszamy!