SPYTALIŚMY PAŃSTWA NA FACEBOOKU...
Galeria »

Maciej Janicki, kurator Muzeum Fryderyka Chopina, zadał w katalogu towarzyszącym naszej nowej wystawie następujące pytanie: "czy Chopin ukazywany jest w portretach, cytując George Sand, jako "fizis wyjątkowa, pozbawiona, by tak rzec, i wieku i płci"? czy może jako człowiek o cielesnej wyrazistości?". Spytaliśmy Państwa o to na naszym fanoage'u na facebooku. Oto, co nam Państwo napisali:

„Chcę wiedzieć jaki był Chopin, ale niestety nie mogę z mistrzem pójść do kawiarni i zrobić wywiadu przy herbacie […], spytać jak tworzył swoją muzykę. Nie mogę obserwować mimiki jego twarzy […]. Nie mogę usiąść z mistrzem do fortepianu […]. Nie mogę, bo żyję w innej epoce, epoce zmiennych wartości, muzyki popularnej, gdzie mniej jest niepowtarzalnego artyzmu jaki niesie z sobą posługiwanie się harmonią! Chopin pewnie dużo opowiedziałby mi o tym jak słyszy w umyśle melodie, jak je potem zapisuje w nutach na pięciolinii, a może najpierw stara się zagrać na klawiaturze? A może szuka obrazu gdzieś z dziecinnych lat […] . Nie znam dźwięku głosu Chopina, ale wiem, że jego muzyka do dzisiaj jest najlepszym odbiciem jego wrażliwości […]. Jest jedna fotografia. […] Z tego zdjęcia przemawia do nas człowiek z nutką jakiejś nieobecności duchowej… Zawsze wyraz twarzy Chopina stwarza wrażenie, że jest czymś zajęty. […] Jego dłonie spoczywają spokojnie, ale jest w ich układzie sygnał gotowości do pracy". [Sylwia Nawrat]

„Fryderyk na portretach jawi się jako wyjątkowo delikatny, eteryczny młodzian, o pięknych oczach i orlim nosie. […] posiada łagodne spojrzenie […] kryjące w sobie tajemnicze, zamyślone wnętrze – głębokie i zarazem zwiewne w swojej lekkości tak, jak jego muzyka. […] patrzy na nas człowiek pogodny, wysublimowany, uroczy. Wrażliwość Chopina, wyjątkowość jego postaci i niesamowity urok osobisty jakim był obdarzony, wyraźnie odbijają się na sposobach przedstawiania jego postaci”. [Karolina Muza]

“I find Chopin a handsome man of somewhat revealing expression: his face is soft, with gentle lines instead of harsh definition; his nose is the only really sharp part of him, and the gentleness in his eyes offsets even this. You look at his face and really get the impression that he speaks softly (but this is not always so in his music!). You see at once a man who has exceptional depth of mind and heart”. [Kalvin Lee]

„On jest niby z krwi i kości? Z tkanek i komórek? Z włosów i skóry? Tak... Pod warunkiem, że atomy komórek rozedrgane są niczym ósemki na pięciolinii, że włos każdy w inną stronę jak palce na fortepianie, że krew pulsuje w rytm mazura, a kości, zamiast szpikiem, wypełnione są talentem. […] Chopin to nie ciało, to nie twarz, to nie mężczyzna w pewnym wieku. Chopin to Muzyka. On żył nią i ona żyła w nim. Te portrety oddają sens jego istnienia które nie przejawiało się obecnością, a grą.  […] Każdy obraz pozostawia wątpliwości co do wieku, czasem nawet płci. Dziś też słuchamy Chopina […] choć "nie ma" go od 164 lat. Właśnie... Nie ma?” [Paulina Kaleta]

„Jego osoba wywarła głęboki wpływ na tożsamość narodową Polaków. Jest dla polskiej kultury tym, czym Matejko dla malarstwa, a Mickiewicz i Sienkiewicz dla literatury, zaś Jego utwory, jak choćby etiuda zwana „rewolucyjną” tym, czym „Bitwa pod Grunwaldem”, „Pan Tadeusz” albo „Trylogia”. Muzyka Chopina wyraża w pełni ducha polskości, piętno zaborów, namiętność walk o wolność, ale i nostalgię, skłonność do marzycielstwa i zadumy. Jest także pełna rycerskiego patosu. Opowiada o „domach modrzewiowych wiejskich”, „słomianych strzechach” i ziemi przesiąkniętej powstańczą krwią. Jednak twórczość Fryderyka Chopina nie zamyka się tylko w kręgu polskim. Ma charakter uniwersalny, a jak pisał Norwid „uosabia doskonałość peryklejską”. O uniwersalnym charakterze Jego muzyki świadczy jej popularność nie tylko w Europie, ale także w krajach Dalekiego Wschodu. […] Fryderyk Chopin jest wciąż obecny w naszej pamięci i pozostaje nieśmiertelny”. [Aleksandra Ludwig]

Wystawa portretów Fryderyka Chopina zatytułowana "Fizis wyjątkowa. Nowe portrety Fryderyka Chopina w kolekcji Muzeum" czynna będzie w Pałacu Ostrogskich do 23 czerwca b.r. Serdecznie zapraszamy!